Ostatnia sesja zdjęciowa z fascynującą Kobietą w 2025!
Oboje z koleżanką Asią Feil uznaliśmy, że ten rok należy zakończyć artystycznie i niekonwencjonalnie. Spotkaliśmy się w studio, gdzie tradycyjnie użyłem jednego halogena, aparatów analogowych – małego i średniego obrazka – oraz mocno przeterminowanych negatywów. Zdecydowanie ciekawiej wyszedł mi dzisiaj średni format. Do Mamiyi 645 1000S z Sekorem 2,8/80 mm założyłem film Ilforda HP 5+, który uległ przeterminowaniu w październiku 1994 roku. Postanowiłem wykorzystać go sforsować, zadając czułość 800 ASA, i wywołując w złożonym miesiąc temu Kodaku D-96 przez 15 minut w temperaturze ciemni wynoszącej 22 stopnie Celsjusza.
Asia pozowała chętnie, robiła to, o co ją prosiłem, i oboje skończyliśmy dwugodzinne spotkanie zadowoleni z siebie.
Finalnie co lepsze kadry zamierzam wywołać w licie, zaś duże ziarno powinno dać ładny efekt graficzny.
W przyszłym roku, czyli może już jutro, spróbuję odpalić powiększalnik – na razie poskanowałem tylko dwa dzisiejsze filmy.

